sobota, 22 sierpnia 2015


Rozdział 4
Wiem, znowu, dawno mnie tu nie było. Ale w końcu się zebrałam i tadam. Macie nowy rozdział. Jeszcze zanim zacznę to przedstawiam wam nową postać: Harry Styles jako Harry Styles. Nie i nie Hazza nie jest sławny. Więc nie przedłużając zaczynajmy...
 
 
 
-A tak właściwie to dlaczego nie ma tu żadnych chłopaków.- spytałam
-Panna Brown uważa, że faceci to wybryk natury i dlatego obok nas jest sierociniec dla chłopców- odpowiedziała Nancy.
-A co przeszkadza Ci to- zaraz dodała.
-Nie, po prostu mnie to ciekawi- odparłam szybko by uniknąć dalszych pytań i dochodzeń. Nagle bardzo zatęskniłam za moim byłym, Harrym.
 
Wspomnienie
 
Idę ulicą, jest straszna pogoda. Czemu mama kazała mi iść na spacer z psem. Sisi niby grzeczna, ale widać, że chciała by tarzać się w kałużach.
-Przepraszam- mówię, gdy niechcący nadepnęłam komuś na WIELKĄ stopę.
-Nic się nie stało- odpowiada chłopak (poznałam po głosie).
-Jestem Harry- przedstawia się  i wtedy podnoszę głowę i widzę przystojnego szatyna z szmaragdowymi oczami. Pojedyncze loki opadają na jego twarz. Jest uśmiechnięty, więc widzę słodkie dołeczki w policzkach i proste zęby, które wyglądają jak u wiewiórki.
-Daisy- i zdaje sobie sprawę, że dość długo skanowałam go wzrokiem.
- Zrób zdjęcie, starczy na dłużej- odpowiada Harry.
-Jesteś urocza jak się czerwienisz- tak bezpośrednio dodaje. Jestem pewna, że w tej chwili wyglądałam jak burak.
 
Wspomnienie 2
 
-Daisy posłuchaj- zaczął niepewnie Harry.
-Tak
-Czy zostaniesz moją dziewczyną- wydusił na jednym tchu i spojrzał na mnie niepewnie.
-Tak- odpowiedziałam z uśmiechem, który zaraz został odwzajemniony. Harry wyglądał jakby wygrał w lotto.
 
Koniec Wspomnień
 
Uśmiechnęłam się samo do siebie na te wspomnienia. Potem pierwszy pocałunek. Byliśmy świetna parą. Do czasu, potem mnie zdradził. Niby mówił, że on tego nie chciał, ale błagam takie wytłumaczenia mógł sobie darować. Teraz zrobiłaby wszystko, żeby Styles znowu mnie przytulił.
 
PS kto widział teledysk do Drag me Down?